ďťż

STROP ŻELBETOWY CZY TERIVA ?

photo



djwaca - 25-01-2009 17:36
STROP ŻELBETOWY CZY TERIVA ?

Zastanawiam się nad tym wyborem.

Proszę o opinie.

Jak wygląda to cenowo ?





boguslawskia - 25-01-2009 18:07
Filigran /monolit/ jest droższy od Terrivy.

Zresztą obojętnie jaki,
jak zmieniasz na inny niż masz w projekcie to musisz mieć projekt stropu wykonany przez uprawnionego architekta lub biuro projektowe. Oczywiście musi być też wpis wykonany przez KB w DB o zmianie stropu.

Zmiana stropu to zmiana istotna w budynku :)



beton44 - 25-01-2009 18:15
nie wiem dlaczego wydaje mi się że Terriva jest stropem żelbetowym
raczej :-?



djwaca - 25-01-2009 18:58
PROJEKT jest właśnie u Architekta, chcę teraz podjąc decyzję żeby mi wpisał w projekt mój ostateczny wybór stropu.





coulignon - 25-01-2009 19:11
monolit moze być cieńszy, jest tez cichszy. Wbrew pozorom te 10 cm różnicy w wysokości poddasza ma znaczenie.
Wady:
dłuższy czas wykonania, koszt tez może być wiekszy.
Najfajnieszy jest filigran ale ja szukałem z miesiąc i nie znalazłem. A raczej znalazłem kilka firm ale musiałbym minimum kupić 600 m2 :wink:



synkopa - 25-01-2009 20:30

... jest tez cichszy... Wydaje mi się, że jednak gęstożebrowy jest cichszy, ze względu na pustki powietrzne w bloczkach, ale może się jednak mylę. Mam monolit, bo był trzy krotnie tańszy. Szalowalem na płytach OSB, które wykorzystałem na poddaszu. Beton od tych co "pomagali budować" byla kiedyś taka firma :lol:
Teraz każdy stuk czy bieganie dzieci jest dobrze słyszalne, ale inne odglosy nie. W Teriwie wylewka na wierzch to była 1/3 grubości mojego stropu, więc od razu wybór padł ma monolit.



el_hogar - 26-01-2009 08:21

monolit moze być cieńszy, jest tez cichszy. Wbrew pozorom te 10 cm różnicy w wysokości poddasza ma znaczenie.
Wady:
dłuższy czas wykonania, koszt tez może być wiekszy.
Najfajnieszy jest filigran ale ja szukałem z miesiąc i nie znalazłem. A raczej znalazłem kilka firm ale musiałbym minimum kupić 600 m2 :wink:
Czytając Twój dziennik zastanawiałem się dlaczego poszłeś w terive, a nie w filigran.
Powyższe wyjaśnia, ale ciekawe czy znajdę u siebie wykonawcę na 150 m kw filigranu (kujawsko-pomorskie).
Nadzieja w "zapaści budownictwa" :wink:



mapan - 26-01-2009 08:24

Filigran /monolit/ jest droższy od Terrivy.
Zmiana stropu to zmiana istotna w budynku :)
Filigran to nie monolit, a zmiana stropu nie jest zmiana istotną. Gdyby tak było, to żaden wpis do dziennika budowy nie pomógłby, tylko konieczne byłoby uzyskanie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę.
Prawidłowo wykonany strop teriva (widział ktoś na budowie żeby majstry dawali siatki zbrojeniowe po obwodzie i na styku belek?) nie ma większych wad (no może gorsze właściwości akustyczne, ale bez przesady) , kłopot jest czasem z mocowaniem czegoś do sufitu, trzeba "szukać" belek, żeby trafić z kołkiem. Ale za to odpada upierdliwość deskowania i dużych ilości drewna z tym związanych, krótszy jest także czas realizacji.



raafi99 - 26-01-2009 14:03
U mnie żelbet, deski po części z szolowania fundamentów następnie użyte ( po oczyszczeniu z betonu) na łaty i kontrłaty. Miałem mały strop około 100m2 bez schodów, wyrobili się w 3 dni. W projekcie był terriva, mam nadzieję że "to nie istotna zmiana" i nie trzeba zmieniać projektu.
pozdrawiam



darek_bochnia - 26-01-2009 14:31
Te



darek_bochnia - 26-01-2009 14:34
Zmiana stropu musi byc popdisana pprzez kierownika budowy i tyle. Nie jest to istotna zmiana..
Sam mam terrive w projekcie ale bede wylewal gestozebrowy podobno lepszy i tanszy :)



darsalam - 26-01-2009 14:38
Miałem terrive ale zmieniłem na wylewany-oczywiście wszystko "urzędowo" wydawało mi się,że będzie tańszy ale chyba wyszedł drożej. :o Sama stal kosztowała mnie 7 tys. :evil:



wyk***O - 26-01-2009 14:42
Jako wykonawca wybieram monolit.... więcej zarobię bo i roboty więcej.

Jako inwestor...... to zależy jakie masz potrzeby.....na moje doświadczenie koszt obydwu jest mniej więcej taki sam...tu tańsza robocizna, tam tańszy materiał. Monolit na pewno dłużej sie robi i łatwiej go spiep......



mapan - 26-01-2009 14:50

Zmiana stropu musi byc popdisana pprzez kierownika budowy i tyle. kolejny mit, niestety często praktykowany. Kierownik jest jak d..pa od srania, żeby robić zgodnie z projektem. Może jedynie wnioskować do projektanta o wprowadzenie takiej zmiany. Ale za zmianę w projekcie odpowiada projektant i tylko on ma prawo wpisywać zmiany nieistotne projektu do dziennika lub dostarczyć rysunki zamienne. Niestety praktyka jest różna zwłaszcza jeśli chodzi o mniej ważne zmiany projektu. Wszystko jest dobrze jak jest dobrze, ale nie daj Bóg coś się stanie to kto ma odpowiadać? Kierownik za pełnienie samodzielnej funkcji (tutaj projektanta) bez stosownych uprawnień. No chyba, że ma takie papiery i pełni na tej budowie także funkcje projektanta.



coulignon - 26-01-2009 18:45

Filigran to nie monolit. Hmmm??? Moim zdaniem to jednak monolit. Po związaniu :wink:


Prawidłowo wykonany strop teriva (widział ktoś na budowie żeby majstry dawali siatki zbrojeniowe po obwodzie i na styku belek?) Nooo.... U mnie dawali... I wieniec też był opuszczony... (polecam system za stropexu)



Robek Warmia - 26-01-2009 20:38
podłącze się do waszej dyskusji.

Jeden facet, który sam buduje dom i ma wykształcenie budowlane - powiedział mi dziś, że przy stropach gęstożebrowych (np. leiera) prawie zawsze występuje klawiszowanie i pękanie tynku na suficie wynikające z pracy - osiadania budynku. Proponował monolit jako lepszy.

W projekcie miałem monolit, ale z uwagi na koszty zdecydowałem się przy adaptacji zamienić na gęstożebrowy.

teraz sam nie wiem, jakie są wasze doświadczenia z tym klawiszowaniem.



djwaca - 26-01-2009 20:44
Jak duż amoże być różnica w cenie stropu lanego żelbetowego od terivy ?



kaka11 - 26-01-2009 22:18
Zmiana rodzaju stropu, to jedno z największych odstępstw od projektu jaką możecie zrobić przy budowie domu. Nie wiem zresztą jaki inny element konstrukcyjny mógłby być istotniejszy od stropu. Jeśli nie zaakceptował tej zmiany projektant (pewnie musiałby zrobić ponowne obliczenia) to na prawdę gratuluję wam dobrego samopoczucia i odwagi. Ja bym w takim domu nie zamieszkał.



mapan - 27-01-2009 07:13

Jeden facet, który sam buduje dom i ma wykształcenie budowlane - powiedział mi dziś, że przy stropach gęstożebrowych (np. leiera) prawie zawsze występuje klawiszowanie i pękanie tynku na suficie wynikające z pracy - osiadania budynku. Proponował monolit jako lepszy. Klawiszowaniu stropów gęstożebrowych zapobiegają żebra rozdzielcze. Ale Pękanie tynku na stropie gęstożebrowym to fakt. Czasem są widoczne, czasem nie ale istnieją. U mnie wyszły dopiero w trakcie malowania sufitu, widać każdy pustak i żebra, ale to wynika z faktu, że pustaki i belki wykonane są z różnych materiałów które różnie pracują pod obciążeniem.
PS:Po wyschnięciu farby na suficie wszelkie ślady na suficie zniknęły.



wyk***O - 27-01-2009 09:20

Jak duż amoże być różnica w cenie stropu lanego żelbetowego od terivy ? Robocizna....+50% (około) na niekorzyść żelbetowego
Materiał.... +30do100% na niekorzyść terivy... skąd takie różnice ?....raz jeden z inwestorow zażyczył sobie warstwy nadbetonu o grubości 12cm !!!!!!! :o (żeby nie klawiszowało....taką miał teorię), kierbud się zgodził, wpisał do dziennika, że można, więc zrobiliśmy......to dopiero był drogi strop !!!! :roll:



coulignon - 27-01-2009 09:46
12 cm? Nie jebło na parter? :lol: :lol:



wyk***O - 27-01-2009 13:25

12 cm? Nie jebło na parter? :lol: :lol: Nie jeb.. choć własnie z powodu naszej takiej właśnie obawy "zażądaliśmy" wpisu do dziennka o takiej "technologii"... :roll:

Potem właściwie doszło do mnie, że raczej nie ma szans na taką katastrofę..... przecież jak robi się wylewki na górze a już na podłogówce szczególnie to wylewka ma 6-7 cm...... a tu (to też ciekawostka i w zasadzie do przemyślenia dla inwestorów) na podłogę szedł od razu parkiet....tak tak..... musieliśmy poraktycznie zacierać "na gladko".... parszywa robota :cry: aczkolwiek intratna :D



sxsx - 29-03-2009 19:16
słuchajcie mam już pozwolenie na budowę - lada dzień ruszam...

jednakże z projektantem miałem obgadany tematstropu jako strop lany - monolit.
ze względu na to, że w zasadzie biuro projektowe załatwiało za mnie wszystko łącznie z pozwoleniem na budowę - nie zauważyłem tego wczesniej - w projekcie mam strop teriva :(

wiem że to po części moja wina - ale stal już leży na placu...

co i jak teraz powinienem odkręcić żeby był to strop "lany"
czy najpierw do kierownika, czy do projektanta?



Aedifico - 29-03-2009 19:35

słuchajcie mam już pozwolenie na budowę - lada dzień ruszam...

jednakże z projektantem miałem obgadany tematstropu jako strop lany - monolit.
ze względu na to, że w zasadzie biuro projektowe załatwiało za mnie wszystko łącznie z pozwoleniem na budowę - nie zauważyłem tego wczesniej - w projekcie mam strop teriva :(

wiem że to po części moja wina - ale stal już leży na placu...

co i jak teraz powinienem odkręcić żeby był to strop "lany"
czy najpierw do kierownika, czy do projektanta?
KB nie ma nic do gadania, jedynie projektant.



sxsx - 29-03-2009 20:04
ok dzięki za informację - ale jeszcze jedno pytanie:

co i w jakiej formie powinien wnieść projektant do projektu:
a) czy ma być to naniesione na obecne rysunki?
b) jakiś załącznik - coś w rodzaju erraty?
c) czy trzeba to gdzieś zgłaszać?



CMYK - 01-04-2009 13:18
wg znajomych po skonczonych robotach taniej o 4 tys wyszedl monolit od terivy jedni zdecydowali sie na terive i teraz zaluja tynk na sufcie popekal drugi znajomy cieszy sie monolitem i wykonawca choc niechetnie przyznal ze kolega zarobil na nim 4 tys. wszystko oczywiscie z podpisana umowa na caly dom bez wzgledu na rodzaj stropu. Deski szalunkowe zostaly wykorzystane na deskowanie dachu. Ja sam mam monolit i jestem zadowolony przy dwojce dzieci nie slychac specjalnie jak harcuja na gorze a sufit otynkowany i swietnie sie sprawuje.
CMyK



darekw127 - 01-04-2009 13:56
Gdyby pękanie tynków było obligatoryjne dla terivy, to chyba nikt o zdrowych zmysłach by takich stropów nie wykonywał. A Waść piszesz w tonie, jakby to był pewnik. :P



CMYK - 03-04-2009 13:48
trudno mi powiedzec ale moja ekipa powiedziala ze juz robili wiele domow z terivy i przewaznie z tego co wiedzieli potem od swoich klientow tynk na suficie pekal w roznych miejscach
CMyK



arturromarr - 03-04-2009 14:09
to chyba taka ekipa.



Wojtek R - 03-04-2009 14:56

Gdyby pękanie tynków było obligatoryjne dla terivy, to chyba nikt o zdrowych zmysłach by takich stropów nie wykonywał. A Waść piszesz w tonie, jakby to był pewnik. :P osobiście nie byłem w domu z teriva , w której tegoż nawet minimalnego pęknięcia nie było :lol:

osobiście mam monolit i nie ma wg mnie lepszego stropu ! :D

choć niestety w następnym z powodów kosztów, powierzchni i szybkości wykonania jak i braku chętnych do tej roboty będzie teriva

prawda jest tak , że terive można w kilka dni położyć zalać i wziąść kasę z monolitem to już nie tak szybko



Aedifico - 03-04-2009 15:04

trudno mi powiedzec ale moja ekipa powiedziala ze juz robili wiele domow z terivy i przewaznie z tego co wiedzieli potem od swoich klientow tynk na suficie pekal w roznych miejscach
CMyK
Instrukcję montażu czytali? Raczej nie...



budulec1 - 03-04-2009 16:21

Instrukcję montażu czytali? Raczej nie... Jeszcze niedawno wypowiadałem się w tym samym tonie.
W miedzyczasie zostałem naocznie przekonany, że jednak pęka. Nie zależnie od rozpiętości, z żebrami rozdzielczymi, dozbrajana ma momenty ujemne itp

pzdr



Aedifico - 03-04-2009 17:05

Instrukcję montażu czytali? Raczej nie... Jeszcze niedawno wypowiadałem się w tym samym tonie.
W miedzyczasie zostałem naocznie przekonany, że jednak pęka. Nie zależnie od rozpiętości, z żebrami rozdzielczymi, dozbrajana ma momenty ujemne itp

pzdr Być może aczkolwiek nie sądzę ;)

Nie pisałem tego dlatego,że tak mi się wydaje tylko dlatego,że jak dotąd mi się udawało bez pękania z 5 sztuk zrobić.



budulec1 - 03-04-2009 19:20

Być może aczkolwiek nie sądzę ;)

Nie pisałem tego dlatego,że tak mi się wydaje tylko dlatego,że jak dotąd mi się udawało bez pękania z 5 sztuk zrobić.
Następnym razem nie zrobiłbym terivy, żadnego prefabrykowanego, ani gęstożebrowego z banalnego powodu. Ci co wykonują elementy prefabrykowane mają wymiarowane wszystko na styk, ze względu na koszty i konkurencję. Jak wiemy wg normy taka konstrukcja ma prawo się zarysować, wiec z automatu nam to zafundują. Można oczywiście dozbrajać i kombinować, ale nigdy nie będziemy mieli tego pod taką kontrolą jak w przypadku monolitu. Ponadto bardzo duże znaczenie ma jakość i sposób kładzenia tynku.

pzdr



mpoplaw - 03-04-2009 19:36
mi tez nic nie pęka ani w pierwszym ani w drugim domku, oba mają zbrojenia przy podporowe, żebra rozdzielcze i zalewane betonem w betoniarce mieszanym



TomekC73 - 03-04-2009 21:44
W proj miałem terivę ale zmieniłem podczas adaptacji na monolit w moim przekonaniu mocniejszy strop. Jestem b zadowolony, poza tym mam teraz wyższą ściankę kol. :)



martek1981 - 03-04-2009 22:37
Ja widziałem u siebie na budowie :wink: I chociaż w projekcie o dziwo nie było o tym ani słowa to jednak za namową majstra zdecydowałem się je dać. 8)



PliP - 19-08-2009 00:00
WZNAWIAM TEMAT

W swoim projekcie indywidualnym mam monolit i tak zostanie !!! pomimo, że kandydaci na wykonawców namawiają mnie do zmiany.

Moje pytanie do was to:

Ile kosztuje robocizna za:
- zaszalowanie stropu;
- gięcie drutów;
- wiązanie zbrojenia stropu i wieńca oraz podciągów
- rozszalowanie całości;

Powierzchnia szalowania to 125m2
Powierzchnia do zalania betonem to 130m2



- 19-08-2009 06:51

...Ile kosztuje robocizna za:
- zaszalowanie stropu;
- gięcie drutów;
- wiązanie zbrojenia stropu i wieńca oraz podciągów
- rozszalowanie całości; ...
kosztuje tyle, na ile /wczesniej/ sie umówisz ...

u mnie np. za gięcie i rozszalowanie nic nie płaciłem ...



PiotrTok - 18-02-2010 20:13

mi tez nic nie pęka ani w pierwszym ani w drugim domku, oba mają zbrojenia przy podporowe, żebra rozdzielcze i zalewane betonem w betoniarce mieszanym A jakie masz najdłuższe belki?



PeZet - 18-02-2010 20:36
Włączę się, choć nie pytany-m.
U mnie belki mają długość 4,26m i 4,56m od ściany do ściany.
Nic nie klawiszuje, żebra rozdzielcze zrobiłem wszędzie co 6-7 pustaków.
Wieniec opuszczony - 4cm.
Ściany - gazobeton 24cm.



PiotrTok - 18-02-2010 20:56
A czy widać jakieś pęknięcia na suficie?
Zadaje te pytanie ponieważ muszę wybrać jakiś strop (w projekcie mam możliwość wyboru między monolitycznym a terivą) a ostatnio słyszałem, że dość często rysują się pęknięcia na terivach.
Tynk na 100% będzie cementowo wapienny, największe pomieszczenie to salon 7,6x5,6 gdzie belki mają mieć 5,6m.
Poddasze będzie jako strych bez ścianek działowych a jeżeli to z płyt K-G



- 18-02-2010 21:29

Włączę się, choć nie pytany-m.
U mnie belki mają długość 4,26m i 4,56m od ściany do ściany.
Nic nie klawiszuje, ...
a ile lat sobie liczy Twój strop /od otynkowania - jesli tynkowany / ?
i czy ewentualne rysy moga być widoczne ? /tzn czy sufit nie jest zabudowany gips kartonami. podwieszany itp/



mpoplaw - 19-02-2010 05:45

A jakie masz najdłuższe belki? 6,4m

PS w jednym pokoju na suficie poszła rysa wzdłuż przewodu elektrycznego, chyba w tym pokoju tynkarz dał za cienko tynku



PiotrTok - 19-02-2010 07:21

A jakie masz najdłuższe belki? 6,4m

PS w jednym pokoju na suficie poszła rysa wzdłuż przewodu elektrycznego, chyba w tym pokoju tynkarz dał za cienko tynku to mnie trochę uspokoiłeś bo już słyszałem, że nawet tynk potrafi odpadać.



arturromarr - 19-02-2010 09:12
Strop jest jednym z najodpowiedzialniejszych elementów budynku, a ty dyskusja momentami przypomina wybór koloru samochodu.
Kier. bud. jest od tego by dopilnować , żeby budynek wykonano zgodnie z projektem, zwłaszcza elementy konstrukcyjne.
Rzeczywistość na budowie jest dzisiaj taka, że konstrukcja stropu jest najczęściej wybierana na placu budowy (bo akurat nasz wykonawca takie lubi i umie) a projektowany jest przez niewykwalifikowaną do tego ekipę budującą.
Widziałem budowy gdzie murarze wymyślali ułożenia prętów na tzw. "czuja".
Nie jest to takie trudne jak się zna zasady i domy stoją, ale nie o to chyba chodzi, żeby piekarz robił buty a szewc piekł chleb.
Wydaje mi się , że konstruktorzy z jakiś przyczyn studiują pięć lat, żeby móc wykonywać projekty i nie chciałbym mieć projektowanego stropu na placu budowy.
Jeśli wybieramy projekt to musimy wybrać strop na etapie jego adaptacji, a zmiana może kosztować dodatkowe pieniądze dla projektanta i może z tego powodu przestać być opłacalna.
Pamiętajcie, że projektant główny i adaptujący są właścicielami projektu i nie można zmieniać rzeczy na które nie wyrazili zgody (chyba nikt nie ma w projekcie, ze może zrobić dowolny strop). Mają oni nawet prawo (w zasadzie nie korzystają z niego) wejść na plac budowy i skontrolować, czy jest prowadzona zgodnie z projektem.
PS:
Osobiście uważam, że cała wznawiana co jakiś czas "wojna stropowa" jest bezsensowna, bo koszty wykonania są podobne, wytrzymałość i inne parametry też.
Różnica polega na szybkości wykonania, grubości i dźwiękochłonności, ale nie są to różnice kolosalne. Sprawna ekipa nie wiąże zbrojenia lanego aż tak długo a wiązanie betonu trwa tyle samo. Z drugiej strony pożądany lany strop ma izolację i wylewkę bo inaczej jest bardzo "głośny" a wtedy nie jest już taki cienki.



PeZet - 19-02-2010 09:32

Włączę się, choć nie pytany-m.
U mnie belki mają długość 4,26m i 4,56m od ściany do ściany.
Nic nie klawiszuje, ...
a ile lat sobie liczy Twój strop /od otynkowania - jesli tynkowany / ?
i czy ewentualne rysy moga być widoczne ? /tzn czy sufit nie jest zabudowany gips kartonami. podwieszany itp/ Mój strop ma 2,5 roku.
1,5 roku temu został otynkowany - tynk cem-wap.
Sufit nie jest zabudowany. Nic nie pęka. Sam go układałem.
Rozpiętość największej płyty to 8,04x4,56 (salon z kuchnią)



- 19-02-2010 11:13
PeZet
dzięki za odpowiedź
ja tez byłem pewien, ze mój sie nie zarysuje
ale jednak w jednym pokoju poszła jedna rysa /po ok 3 latach od wprowadzenia, a ok 5 lat od tynkowania sufitu/



PeZet - 19-02-2010 11:27
Wychodzę z założenia, że będzie i u mnie klawiszować.



dj80 - 19-02-2010 22:02

Zmiana rodzaju stropu, to jedno z największych odstępstw od projektu jaką możecie zrobić przy budowie domu. Nie wiem zresztą jaki inny element konstrukcyjny mógłby być istotniejszy od stropu. Jeśli nie zaakceptował tej zmiany projektant (pewnie musiałby zrobić ponowne obliczenia) to na prawdę gratuluję wam dobrego samopoczucia i odwagi. Ja bym w takim domu nie zamieszkał. Taaaa. Jeszcze 20 lat temu ludzie rzucali na strop trochę stali, na to szedł beton ukręcony w lichej betoniarce i chałupy stoją do dziś i dobrze się mają. Dziś na strop 160 m2 wrzuciłem 3 tony stali i beton b20 z dobrej betoniarni. Co ma się z takim stropem stać?
Po co bawić się w projektanta przy tak małych rozpiętościach jak w typowym domu? Za tę kasę wolałbym dorzucić np. trochę stali.

Ja zrobiłem monolit, bo kasa ta sama jak za terivę. Deski z szalowania poszły na deskowanie dachu.

Pozdr
DJ



Kris48 - 21-02-2010 19:44
Zamieniłem strop teriva na monolityczny. Jestem z tego rozwiązania bardzo zadowolony. Oczywiście projektant adaptujący projekt gotowy domu wykonał projekt stropu. Dzięki szalunkom systemowym przygotowanie nie było bardzo czasochłonne. Wykonawca stanu surowego stwierdził że monolit wykona w tej samej cenie co terivę. Koszty materiałowe są zbliżone. Strop ma 18 cm grubości i został wylany razem z wieńcem i podciągami.



jarett - 21-02-2010 20:27
Ja właśnie (tzn projektant) przerabiam projekt z terrivy na monolit.

Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że mój wykonawiec ma opinie speca od monolitów i dysponuje własnymi szalunkami systemowymi przez co monolit wyjdzie mnie taniej niż Tervia (powierzchnia nieduża bo coś koło 100m2).

Tervia nie ma żadnych (nawet tych nieznacznych) zalet poza szybkością i łątwością wykonania, a to mnie zgrzewa bo to kłopot wykonawcy. Strop lany jest potencjalnie bardziej cichy, nie ma ryzyka "kalwiszowania" i jest też (w moim przypadku) 8 cm cieńszy. Dlatego poważnie zastanawiam sie na podniesienie kolanka o jeden pustak bo w ostatecznym rachunku wyjdzie mi tylko 16cm różnicy na wysokości domu... chyba to nie zaburzy proporcji, co?

PS. Też spotkałem się z wieloma opiniami wykonawców i inwestorów, ze nic nie trzeba zmieniać w projekcie... żal słuchać. Przeprojaktowanie i przeliczenie obciążeń, napięć czy czegoś tam to koszt 500 zł. To chyba niska cena za uniknięcie ryzyka nieodebrania domu lub (co ważniejsze) bezpieczeństwa mieszkania w nim.



arturromarr - 22-02-2010 09:45

Też spotkałem się z wieloma opiniami wykonawców i inwestorów, ze nic nie trzeba zmieniać w projekcie... żal słuchać. Cóż niektórzy zbyt dosłownie wzięli słowa naszego wieszcza : "róbta co chceta".
Też byłem na budowach (najczęściej na wsiach), gdzie lano stropy byle jak, z byle jakiego betonu i kawałkami drutu i co z tego, niektóre stoją niektóre się puginały, a czasem słyszy się nawet o katastrofach.
Pewnie, ze jak damy dużo stali to nic się nie stanie, ale ja bym wolał dać tyle ile potrzeba po przeliczeniu przez uprawnioną osobę.

PS:
Nie rozumiem skąd się bierze opinia, że monolit jest cichszy?
Z doświadczenia wiem, ze trzeba go wyciszać warstwą styropianu i wywleką, bo inaczej dzwięki niosą się po całym domu.



EZS - 22-02-2010 14:27
mam terivę, 2 lata mieszkam i nic nie pęka
nie był specjalnie dozbrajany, ponad to, co w projekcie



Chabraj - 01-06-2010 18:45

mam terivę, 2 lata mieszkam i nic nie pęka
nie był specjalnie dozbrajany, ponad to, co w projekcie
Po otynkowaniu Terivy (tynk gipsowy) przez pól roku nie było nic widać... Jak zacząłem w listopdzie grzać to się zaczęło...Siatka pęknięć na suficie.. Rysy na wzdłuz belek i pustaków... W marcu wkleiłem w te większe rysy taśmę i zagipsowałem, mniejsze po prostu zagipsowałem i pomalowałem sufit...no i znowu wylazło... Jak przestałem grzać na początku kwietnia zaczęły sie pokazywać rysy.. No fakt że mi temp spadła w domu do ok 15 stC.... Teraz robię inny numer... naklejam na cały sufit tapetę z włokna szklanego... No i zobaczę... Echhhhh... Rozwiązanie ostateczne - sufit podwieszany.. 20 m2..kasa :(